czwartek, 28 listopada 2013

Zima zima zima... pada pada snieg :)

Dawno tu nie zagladalam i dawno nie pisalam. Tak naprawde to nie wiem, czy ktokolwiek oprocz mnie odwiedza tego bloga. Jesli tak- to bardzo mi milo. Postaram sie byc bardziej aktywna - na tyle na ile czas mi pozowli. Jako mloda mama nie mam go niestety za wiele. Nie mniej jedak, jako ze zima w pelni i wiecej czasu spedzamy w domu, wolniejszych chwil mam nieco wiecej.

Zima ... no wlasnie... zawitala do nas w tym roku dosc wczesnie i szczerze powiedziawszy nie spodziewanie. W zeszla sobote zaczelo padac bardzo obficie, teperatura ekspresowo spadla ponizej zera i tak oto z lopata do odsniezania w dloniach powitalismy radosnie kanadyjska zime.  Zima w London jest specyiczna ze wzgledu na polozenie mojego miasta. Lezy ono mianowicie w zaglebiu 3 wielkich jezior - Ontario, Erie i Huron. Te wielkie zbiorniki wodne reguluja aure zarowno zima jak i latem. Zima jest z reguly zima i sniezna a lato wilgotne i gorace. Po tych kilku latach spedzonych w London, nie bylismy wyjatkowo zdziwieni, gdy w kilka godzin napadao nam pol metra sniegu. Laura miala taka frajde!! Mala uwielbia snieg- radosc w najczystszym wydaniu- komicznie upada na haldy sniegu, rzuca kulkami, namietnie pcha swoje sanki a wieczorem spaceruje dzierzac latarke w dloni (to jej nowa, ulubiona zabawka).  Moje dziecko w zimowej aurze czuje sie jak ryba w wodzie. Planujemy kupic jej w tym roku pierwsze lyzwy. W koncu jest Kanadyjka jakby nie bylo a lyzwy to ich narodowy sport w koncu (jakby byla chlopcem to z pewnoscia uczeszczalaby na hokej ;) ).

I jeszcze slowko z innej beczki.
Wczoraj z Maciejem przez przypadek w zasaadzie i z czystej ciekawosci sprawdzilismy zarobki lekarzy w naszym miescie (te dane sa dostepne on line). Spora czesc moich znajomych tutejszych to wlasnie lekarze lub zony lekarzy. No i powiem kolokwialnie tak... szczeka opadla mi do samej ziemi. Psychiatra- 260 000 $, kardiochirurg- 800 000 $, PIELEGNIARKA (!!!) - szefowa OIOM-u -110 000 $ itd itd... Od dzis zatem widze nowa przyszlosc dla mojego dziecka- Alergolog (co by nie bylo zbyt wiele stresu w jej zyciu ) i nich poslubi chirurga !
A tak na serio to powiem Wam, ze byc moze przemawiac przeze mnie bedzie w tym momencie materializm, ale zycie w tym kraju jest latwiejsze niz w Polsce (Ameryke odkrylam lol ). Nie jest ono proste dla osoby takiej jak ja-- posiadajacej juz swoje lata, specyficzny zawod, swoje przyzwyczajenia itp, lecz gdy urodzisz sie w Kanadzie, wyksztalcisz sie tu i tu pracujesz, to w zasadzie nie musisz sie martwic o nic a juz napewno nie o brak pieniedzy.
Bardzo bym chciala odnalezc tutaj swoje miejsce w zyciu, by dac mojemu dziecku szanse wychowywania sie w Kanadzie. Jesli to sie nie uda- trudno. Na szczescie ma obywatelstwo Kandyjskie i zawsze bedzie moga tu zamieszkac lub studiowac, jesli takie bedzie jej zyczenie.