czwartek, 25 lipca 2013

Montreal vs Toronto

Dziś odwiedziła mnie Ulla. Moja koleżanka z pochodzenia jest Dunką i tak jak ja wyemigrowała do Kanady dla przygody i ze wzgledu na pracę męża. Mieszka w London rok dłużej niż ja i jest juz tym miastem mocno zmęczona. Oboje zdecydowali, że czas najwyższyć zmienić miejsce zamieszkania. Ponoć oboje nie są zadowoleni ani z pracy ani z ogólnych warunków życia. No cóż... nie mogę sie nie zgodzić, że London nie jest zbyt interesującym miastem (jest wręcz nudny !), ale gdy ma sie dziecko, priorytety ulegają zmianie... (chociaż znając mnie mieszkajac w W-wie korzystałabym z jej uroków nawet będąc mamą :) Miałabym po prostu większe pole manewru- podrzucałabym Laurę mojej mamie hihi).
Ulla zakomunikowała mi, że będa starali się przenieść do Montrealu. Bardzo mnie zaskoczyła tą decyzją, gdyż jest to prowincja francusko języczna a ona ma podstawową znajomość tego języka.
Z punktu widzenia turystycznego, Montreal jest bardzo ciekawym miastem, ale niniejsze stwierdzeie tyczy sie w zasadzie starej części  oraz okolic Mount Royal...Reszta wygląda jakby czas stanął w latach 60-tych. Architektura tego miasta jednoznacznie wsazuje na to że jakiekolwiek inwestycje mające na celu rozkwit i rozbudowę Montrealu zostały tu wstrzymane. Gdzie nie spojrzysz tam beton metal i szkło...a szkoda, bo miasto wydaje sie mieć potencjał tak ze względu na położenie jak i na fakt, iż idealnie miesza się tam dziedzictwo europejskie z północno amerykańskim stylem i nowoczesnością. Mam nadzieję, że ta stagnacja rozwojowa Monteralu wkrótce się skończy. Idąc przykładem Toronto, otwierając się na nowe, Quebeck jako prownicja a Monteral jako miasto, mogły by wiele zyskać. Nie sądzę jednak by taki zwrot szybko nastąpił, gdyż potomkowie francuskich emigrantów wydają sie byc bardzo przywiązani do swoich korzeni i nie chcą zmian...  nawet tych na lepsze...
Dla porównania rozwoj Monteralu i rozwój Toronto na przesrzeni 50 lat.

Montreal 50 lat temu
Montreal dziś

Toronto 50 lat temu:




Toronto dziś:


Co ciekawe w Toronto w zasadzie na każdym kroku można spotakć pracujące dźwigi na placach budowy. To niesamowite jak w nawet najmniejszą szczelinę niezagospodorowanej części Downtown, inwestorzy potrafią wcisnąć biurowiec lub apartamentowiec. Jestem przekonana, że za 10-15 lat sky line Toronto przerośnie New York (chociaż NY probuje sie troszkę ratować nowymi wieżami WTC). Moim skromnym zdaniem, już teraz widok Downtown Toronto z Toronto Island jest ładniejszy niz NY z Brooklyn'u - różnica polaga jedynie na tym, że NY , to miasto z historią, niemalże kultowe, tworzace niezwykłą atmostferę przy którym Toronto jest taką młodszą siostrą na wydaniu ...

2 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego kochana siostro :*:*:* spełnienia marzeń i uśmiechu :):*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Imieninki? Sto lat wiec i baw sie dobrze (jesli obchodzisz?)

    Masz calkowita racje. Montreal jest ladny ale tylko w turystycznych miejscach, czyli starowka i bliskie okolice. To troche jak Warszawa, pieknieje ale glowny nacisk polozony jest na centrum i okolice Starego Miasta. Na przedmiesciach wciaz pachnie siermiezna Polska Ludowa:)))) Mam nadzieje, ze przyjdzie kolej i na to.

    OdpowiedzUsuń